WYKONYWANIE DROBNYCH NAPRAW


Mimo, iż dopracowany sprzęt nie powinien się zepsuć, to jednak czasem w drodze może nas zaskoczyć awaria. Zamiast pchać pojazd do domu, zastanówmy się co się stało. Jeżeli silnik zgasł od razu, bez wcześniejszego krztuszenia się, to powodem może być świeca, a dokładnie jej zmostkowanie lub wewnętrzne uszkodzenie. (miałem taki przypadek na świecy Bosh, na Iskrach i NGK - ach nie zdarzyło mi się to). Recepta na to jest prosta - wymiana świecy na nową. Inną przyczyną "niedyspozycji" może być obluzowana fajka na świecy. W warunkach polowych możemy ją zastąpić kawałkiem odizolowanego drutu miedzianego. Odkręcamy starą fajkę z przewodu wysokiego napięcia, w otwór w tym przewodzie wkładamy jeden koniec drutu, drugi owijamy wokół wystającego nagwintowanego fragmentu elektrody środkowej. W ten sposób możemy dojechać do domu.
Jeżeli natomiast silnik przed zgaśnięciem krztusił się, to proponował bym zacząć poszukiwania usterki od sprawdzenia drożności kanału odpowietrzającego w korku baku. Kolejną przyczyną może być zerwanie klina na wale. Jeżeli motor jedzie, to starajmy się dojechać do domu, na takim przerywającym silniku. W miarę możliwości trzymajmy cały czas otwarty gaz, a silnik co kilka obrotów powinien "złapać" punkt zapłonu. Jeżeli natomiast do domu daleko, to musimy naprawiać w drodze. Postarajmy się zdobyć nowy klin (w razie potrzeby można go wykonać z wiertła). Ściągamy pokrywę iskrownika, kluczem nasadowym odkręcamy nakrętkę trzymającą koło magnesowe i ściągaczem zdejmujemy je. Wydłubujemy z wału resztki starego klina i zakładamy nowy. Całość składamy w odwrotnej kolejności. Kolejną przyczyną niesprawności może być zatkana dysza w gaźniku. Czasem może udać się przedmuchanie gażnika pompką rowerową. W tym ceku ściągamy wężyk doprowadzający paliwo go gaźnika, w jego miejsce przykładamy pompkę i wdmuchujemy powietrze. Jednak najczęściej konieczne okaże się zdjęcie gaźnika i jego dokładne umycie.

Zdaję sobie sprawę, że opisałem tu tylko niektóre, najbardziej typowe usterki, które można łatwo usunąć nawet na drodze. Jednak aby wykonać nawet te najprostsze naprawy powinniśmy mieć przy sobie podstawowy zestaw narzędzi. W jego skład powinny wchodzić:


1. Klucz do świec.
2. Świeca.
3. Dwa śrubokręty różnej wielkości.
4. Kombinerki.
5. Kawałek drutu miedzianego i przewodu elektrycznego o przekroju ok.. 0,5 mm2.
6. Klucz widlasty 8/10 mm.

Jeżeli jedziemy gdzieś dalej dobrze wziąść:
1. Kilka zapasowych klinów.
2. Ściągacz do koła magnesowego.
3. Scyzoryk.
4. Najbardziej popularne klucze widlaste (8, 12, 14, 17, 19 mm).
Zdaję sobie sprawę, że taki zestaw zajmuje sporo miejsca, ale dzięki niemu powinniśmy poradzić sobie w każdej sytuacji.